Aby zrozumieć, dlaczego uczniowie zabraniali przynosić dzieci do Jezusa, należy „liznąć” trochę ówczesnej kultury i tradycji. Istniał wtedy zwyczaj, aby uczeni w Piśmie błogosławili małe dzieci i modlili się nad nimi, nakładając ręce. Jezus uważany za proroka jest proszony i ponaglany, aby błogosławił dzieci i ich matki. A uczniowie być może w trosce o należyty odpoczynek Jezusa chcą „zaoszczędzić” czasu swego Mistrza i zapewnić Mu chociaż odrobinkę spokoju.

Jednak Jezus pragnie tych spotkań – błogosławi z ogromną radością i namaszczeniem, doceniając pozycję dziecka i kobiety, jako pełnowartościowych, pełnoprawnych członków Kościoła. Według panującego wówczas prawa, religia była tylko sprawą i przywilejem mężczyzn, a kobiety i dzieci były spychane na margines.

Pan Jezu przekreśla te stare poglądy i mówi, że dzieci nie są wykluczone, ani ograniczone w dostępie do Bożych obietnic i łaski.

Trzeba nam dzisiaj stać się jak dzieci – ufnymi, prostolinijnymi, radosnymi. Trzeba nam na nowo odnajdywać w sobie spontaniczność i prostotę, abyśmy potrafili zwracać się do Boga  Abba - Tatusiu i umieli prosić Go jak dziecko, bez pozorów i „masek”. Tylko On - Bóg wszechmocny i najpotężniejszy jest jednocześnie najczulszy, wysłucha bez przerywania. Z miłością i miłosierdziem pochyli się nad każdą naszą słabością i problemem - jeśli tylko Go poprosimy.

Abba Ojcze, Tatusiu, proszę uczyń moje serce dziecinnie ufnym i pokornym, abym z radością i szczerością przyjmowała to, co chcesz mi dawać każdego dnia, abym dziękowała i z podziwem patrzyła na Twoje Oblicze i dary, którymi tak hojnie mnie obsypujesz, abym potrafiła cieszyć się z rzeczy małych i błahych. Spraw Panie, abym umiała dzielić się każdym z Twoich darów z tymi, którzy nie doświadczają jeszcze tej radości i ufności, którzy jeszcze nie wiedzą, jak cudownie jest być Twoim dzieckiem.

Jezu ufam Tobie!

 

Zobacz >>Aktualności<< Radia Profeto - bieżące informacje o audycjach i transmisjach na naszej antenie.