Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata".

 

Czy wielbię Boga w Trójcy Świętej?
Czy moja Galilea jest miejscem spotkania z Jezusem i zawierzenia Mu?
Czy jestem człowiekiem w pełni żywej wiary?
Czy świadczę o Jezusie, stając również przy tych, którzy wątpią?
Czy moja modlitwa staje się coraz dojrzalsza, kiedy modlę się oddzielnie do Ojca, Syna i Ducha Świętego?

„A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon”.

Oddając pokłon Jezusowi, oddaję Mu należną cześć. Wchodzę do świątyni, klękam, pochylając głowę. Kiedy przyklękam na obydwa kolana, czuję, że okazuję Mu głęboki szacunek. Przed przystąpieniem do Komunii świętej, przyklękam, oddając Mu należny hołd. Kiedy klękam do pacierza, powierzam Mu siebie, najbliższych, Ojczyznę. Kiedy mija mnie ksiądz z wiatykiem, pochylam się i żegnam. Zanim stanę przy ambonie – stole Słowa Bożego jako lektorka, oddaję Mu pokłon.

Dziś niełatwo oddawać wielu nam tak starannie pokłonu Bogu. Za to bardzo łatwo przychodzi nam kłaniać się bożkom nowomodnego świata, nadstawiać ucha podszeptom sił zła, zostawiać Pana Boga na dalszym planie. Obecne trendy niszczą rodzinę, w której coraz mniej jedności, wspólnotowości.

Zechciejmy zagłębić się w tajemnicę o Trójcy Świętej, w prawdę o jedności i miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego. Pamiętajmy, ze jesteśmy tu na ziemi zaproszeni do relacji z Bogiem Ojcem, Jezusem Chrystusem i Duchem Świętym.

Boże, bądź uwielbiony za miłość Trójcy Świętej. Proszę, przemieniaj moje serce, aby pałało gorącą, autentyczną miłością do Ciebie Panie; abym potrafiła budować moją rodzinę na fundamencie wiary, Twojego Słowa i miłości.

 

to samo słowo

Ojciec pisał rylcem na tablicy z głazów
Syn pisał palcem na kurzu po ziemi
Duch Święty pisał płomieniem na wietrze

moje nieszczere serce stuka
to samo słowo

Miłość

x. Janusz St. Pasierb