Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony".

 

Pan Jezus to wzór najdoskonalszej miłości. ON nie kocha tak jak my: z ograniczeniami i wybiórczo. On kocha nas nieskończenie mocniej, bo bezwarunkowo. Ta miłość doprowadziła Go na Krzyż a tam oddał życie w strasznych mękach za każdego z nas. 

Śmierć Jezusa na Krzyżu otworzyła nam możliwość zbawienia. Bóg wysłał Swojego Syna na śmierć, aby dzięki niej odkupić wszystkich ludzi i ukazać ogrom miłości Bożej. Od każdego z nas oczekuje odpowiedzi na pytanie: Czy we Mnie wierzysz, czy mnie miłujesz? 

Czy my jesteśmy w stanie odwzajemnić Miłość Boga? Czy potrafimy kochać naszych rodziców, rodzeństwo i kolegów choć w połowie tak jak Jezus nas?