Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy”.

 

Każdy z nas chciałby przynajmniej raz w życiu coś wygrać, prawdziwie zwyciężyć, zostać mistrzem. Okazuje się, że jest to możliwe, ponieważ możemy zostać zwycięzcami w niebie. Wystarczy pójść za Panem Jezusem, przestrzegać Jego przykazań, dzielić się miłością z innymi i czynić dobro. A wtedy Pan Jezus, który kocha nas miłością bez granic, wywyższy nas w królestwie niebieskim. Mówi o tym w dzisiejszej Ewangelii. Każdy, kto będzie miał Pana Jezusa w sercu i wszystko będzie czynił w imię Jego zostanie nagrodzony życiem wiecznym w wielkiej radości. Nasz Bóg widzi wszystko i docenia każdy, nawet najmniejszy gest czyniony z miłości do Niego.

Życzę nam wszystkim zwycięstwa na ziemi i nagrody w niebie. :-)