Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: "Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam". Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: "Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona". I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i przyoblekli się w wory od najstarszego do najmłodszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Powstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, przyoblókł się w wór i usiadł na popiele. Z rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie, co następuje: "Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją. Ludzie i zwierzęta niech przyobleką się w wory. Niech żarliwie wołają do Boga! Niechaj każdy odwróci się od swojego złego postępowania i od nieprawości, którą popełnia swoimi rękami. Kto wie, może się zwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, i nie zginiemy?" Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

 

Jonasz jest jedną z ciekawszych postaci w Starym Testamencie, a księga nazwana jego imieniem, snuje ostrzegającą ludzi opowieść o karze i nawróceniu. Prorok ten, posłany przez Boga, by swoim głoszeniem przemienić Niniwę, rozległe miasto w Asyrii, podejmuje się tego zadania z dużą niechęcią i niewiarą, że jego wysiłki przyniosą jakikolwiek owoc. Było to bowiem miasto znane z pogańskich zwyczajów, rozpusty i bałwochwalstwa.

Jonasz rozpoczyna swoją misję, głosząc mieszkańcom Niniwy, że mają zaledwie 40 dni, by się nawrócić i uniknąć zniszczenia. Ta liczba wydaje się być symboliczna i nawiązywać do 40 dni powodzi i 40 lat, które Izraelici spędzili na pustyni. Ku wielkiemu zaskoczeniu proroka, w jednym dniu wszyscy mieszkańcy okazali skruchę poprzez post w worze pokutnym i popiele. Nawet król daje przykład pokuty i nawrócenia, by uniknąć karzącej ręki Boga. Ten obraz także wydaje się symboliczny w kontekście Wielkiego Postu i naszych aktów pokutnych.

W konsekwencji Bóg, doceniając ich wolę przemiany i nawrócenia, nie zsyła kary, ale od niej odstępuje i zachowuje miasto i wszystkich mieszkańców.

To piękny obraz Bożego miłosierdzia dla tych, którzy mają szczerą wolę przemiany i nawrócenia, którzy podejmują wysiłki, by odejść od własnych przewinień, uznać je przed Bogiem i żałować za grzechy. W pewnym sensie każdy mógłby utożsamiać się z wołaniem Jonasza do mieszkańców Niniwy, kiedy wsłuchujemy się w zaproszenie do przemiany życia w tym okresie Wielkiego Postu.