Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

 

Nauka płynąca ze słów Jezusa wywołała zdumienie wśród zgromadzonych w świątyni. Jakby w odpowiedzi na ich przypuszczenia Jezus pokazał swoją władzę wobec ducha nieczystego. Słowo Boga ukazało więc moc wyzwalania człowieka nawet z jego największych ciemności. Słabość człowieka nie stanowi ograniczenia dla działania Bożego w jego życiu, bo jak napisał św. Paweł „przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas” (2 Kor 4,7). Jaką moc ma słowo Jezusa w moim życiu? 

Ola