Wierni różnych Kościołów, wspólnot i wyznań chrześcijańskich będą w tym roku modlić się słowami z Księgi Micheasza „Czegoż żąda Pan od ciebie?” (Mi 6, 6–8), o przezwyciężanie niesprawiedliwości, pamiętając w szczególny sposób o dalitach, czyli o tych, którym odmawia się praw i godności z uwagi na panujący w Indiach system kastowy. Materiały dla chrześcijan całego świata z okazji Tygodnia Modlitw przygotował m.in. Chrześcijański Ruch Studencki w Indiach, który w tym roku obchodzi 100. rocznicę swego powstania. Wybór hasła oraz przygotowanie propozycji nabożeństw i modlitw jest również dziełem Ogólnoindyjskiej Katolickiej Federacji Uniwersyteckiej i Krajowej Rady Kościołów w tym kraju. Po raz kolejny dni między 18 a 25 stycznia będą szczególną okazją nie tylko do wspólnej modlitwy, ale także lepszego poznania się i zbliżenia się do siebie członków różnych tradycji wyznaniowych.

 

Sytuacja dalitów
„«Z czym stanę przed Panem, i pokłonię się Bogu wysokiemu? Czy stanę przed Nim z ofiarą całopalną, z cielętami rocznymi? Czy Pan się zadowoli tysiącami baranów, miriadami potoków oliwy? Czy trzeba, bym wydał pierworodnego mego za mój występek, owoc łona mego za grzech mojej duszy?». Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegóż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim?” (Mi 6, 6–8) – to fragment z Księgi Micheasza, zaproponowany do tegorocznych rozważań. Pod wieloma względami, co podkreślają indyjscy chrześcijanie, „sytuację ludu Bożego w czasach proroka Micheasza można porównać z tym, czego doświadczają dalitowie w dzisiejszych Indiach. Oni również stykają się z uciskiem i niesprawiedliwością ze strony tych, którzy chcą im odmawiać ich praw i godności” – czytamy we wprowadzeniu do Tygodnia Modlitw. Codzienność dalitów (w języku hindi – uciśnieni, zwani też niedotykalnymi), czyli osób należących do najniższych kast oraz tych, którzy znajdują się poza systemem kastowym indyjskiego społeczeństwa,  jest niezwykle trudna. Mimo że ich dyskryminacja została uznana za bezprawną przez indyjską konstytucję w 1950 r., to przez minione ponad półwiecze niewiele się zmieniło. Dalici są wykorzystywani ekonomicznie i kulturowo wykluczeni, a pozostając na marginesie społeczeństwa są ofiarami systemu. Z drugiej strony to właśnie oni stanowią aż 80 proc. indyjskich chrześcijan. Pod względem liczebności chrześcijanie stanowią trzecią grupę religijną w tym kraju, hindusi– 75 proc., muzułmanie – 12 proc., sikhowie – 2 proc., a buddyści – 1 proc. Trzeba też przyznać, że mimo postępu dialogu w ubiegłym stuleciu Kościoły w Indiach nadal są podzielone. Ich źródłem są różnice doktrynalne przyjęte od Kościołów europejskich prowadzących misje w tym kraju. Podziałom sprzyja też wspomniany wyżej system kastowy.

Prorok Micheasz w swoim orędziu „podkreśla rolę sprawiedliwości i pokoju w historii relacji Boga z ludźmi i zaznacza, że ta historia powinna stanowić podstawę etycznego postępowania i zachowania ludu” – napisano we wprowadzeniu w tematykę tygodnia. Pierwszeństwo w życiu religijnym nad rytuałami i ofiarami ma więc sprawiedliwość i kroczenie drogami pokoju. Odniesienie do wędrówki, a więc aktywności, nie jest tutaj przypadkowe. Działanie wyklucza bowiem stagnację. Aby być prawdziwym uczniem Chrystusa, trzeba wejść na drogę miłosierdzia, pokory oraz pokoju i sprawiedliwości. Przez osiem dni chrześcijanie różnych wyznań, rozważając przygotowane czytania biblijne, komentarze, modlitwy oraz tematy do przemyśleń, zastanowią się nad różnymi sposobami wędrówki, której celem jest osiągnięcie autentycznego chrześcijańskiego uczniostwa. Środkami, które mogą pokonywać bariery i są niezbędne w dialogu ekumenicznym, są przede wszystkim umiejętność rozmowy i słuchania. Zagadnienia te będą stanowić temat rozważania pierwszego dnia Tygodnia Modlitw. Drugi dzień będzie poświęcony solidarności z najsłabszymi i odepchniętymi przez społeczeństwo.  Jest to bowiem znakiem chrześcijan, którzy czerpią przykład od Chrystusa utożsamiającego się z „ludźmi złamanymi”. Wspieranie wysiłków uciskanych wspólnot, jak dalici w Indiach, jest kolejną cechą charakterystyczną dla chrześcijan, którzy „uczą się usuwania tego, co dzieli ludzi”. Przypomni o tym motto kolejnego dnia. Czwartego dnia chrześcijanie będą rozważać wezwanie do składania aktywnego świadectwa. „Wędrując jako przyjaciele Jezusa” – to motto podkreślające prawdę o tym, że w Kościele wszelkiego rodzaju wykluczenia są niezgodne z miłością, której uczył nas Jezus. Przezwyciężanie barier, które dzielą i ranią dzieci Boże oraz solidarność z walczącymi o pokój i sprawiedliwość to tematy kolejnych dni.  Ostatni dzień będzie poświęcony świętowaniu jako znaku nadziei pokładanej w Bogu i Jego sprawiedliwości.
W kontekście tegorocznych rozważań opartych na sytuacji dalitów warto przypomnieć słowa Jana Pawła II, które wygłosił niemal dekadę temu w przemówieniu do biskupów Madras-Mylapore, Maduari oraz Cuddalore-Pondicherry: „Każdy przejaw uprzedzeń w relacjach między chrześcijanami opartych na systemie kastowym jest odwrotnością prawdziwej, ludzkiej solidarności, zagrożeniem dla szczerej pobożności i poważną przeszkodą w misji Kościoła, która polega na ewangelizacji”.

Znak nadziei na pełną jedność
Mówiąc o Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan, nie można nie wspomnieć o Modlitwie Arcykapłańskiej. Jezus prosi Ojca o jedność wszystkich Jego uczniów słowami: aby byli jedno, aby świat uwierzył (por. J 17, 21).
Prawdą jest, że różnice wśród chrześcijan różnych wyznań narastały przez setki lat. Ale i od kilku już wieków wielu stawiano kroki na drodze ku jedności. Wystarczy wspomnieć ks. Jamesa Haldane Stewarta, który na początku XIX w. opublikował „Wskazówki dla ogólnego zjednoczenia chrześcijan na rzecz wylania Ducha Świętego”, czy nawróconego katolika ks. Ignatiusa Spencera, proponującego ideę „Zjednoczenia w Modlitwie dla Jedności”. Zabiegi te, mające na celu dążenie do jedności, poparte jeszcze w połowie XVIII w. zaangażowaniem szkockich ruchów charyzmatycznych, zwróciły uwagę papieża Leona XIII. W 1894 r. zachęcał on do przeprowadzenia Oktawy Modłów o Jedność w kontekście świąt Zesłania Ducha Świętego. Ostateczną datę Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan zapoczątkował pionier ruchu ekumenicznego ks. Paul Wattson w 1908 r., ustalając termin pomiędzy 18 stycznia, dniem wspomnienia św. Piotra (niegdyś święto katedry Apostoła), a dniem upamiętniającym św. Pawła (25 stycznia – święto jego nawrócenia). W tym też roku odbyły się pierwsze obchody Oktawy Jedności Kościoła. Prawdę, że modlitwa jest duszą ruchu ekumenicznego, zaakcentował też „Dekret o ekumenizmie” Soboru Watykańskiego II.

W świecie, w którym jest więcej podziałów niż jedności, więcej „kontr” niż „za”, gdzie coraz częściej do głosu dochodzą idee separatyzmu, a hasła nawiązujące do poczucia wspólnoty brzmią jak fałszywa nuta, potrzebni są chrześcijanie autentycznie pragnący jedności i dążący do jej osiągnięcia.
Z drugiej jednak strony ruch ekumeniczny niestety narażony jest na to, że stanie się jedynie wąską specjalizacją dla nielicznej grupy pasjonatów. Słowa Chrystusowej prośby o jedność pozostają dla nas żywym i nieustannym wyzwaniem, ku któremu możemy jednak patrzeć z nadzieją. Jak napisali organizatorzy tegorocznych obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan: „Jest on znakiem naszej nadziei na to, że w wyznaczonym przez Boga czasie i za pomocą Bożych środków osiągniemy pełną jedność”. 

Za: Przewodnik Katolicki

Fot. sxc.hu