On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem. Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni.

 

Trwa odwieczna walka dobra ze złem, szatana z Bogiem. Trzeba poznać strategię, aby stanąć po właściwej stronie, aby nie dać się zwieść, aby w ostatecznej rozgrywce zwyciężył Niezwyciężony, a my wraz z Nim.

Oto zasadnicze warunki tego zwycięstwa, oto ewangeliczna strategia:
Nie może być wewnętrznego skłócenia, rozdźwięku, dwulicowości, niejasności wewnętrznej. Tylko jedność myśli, pragnienia, decyzji, działania daje zwycięstwo. Zła nie zwalcza się złem. Tylko dobrem! Brudu nie myje się błotem, tylko czystą wodą! Oto Boża strategia! Zło zostaje pokonane, szatan wyrzucony z serca, miłość i dobro tryumfuje!

Tylko strzeżone dobra mogą być bezpieczne. Tylko czujność ustrzec może od napaści, rabunku. Skarbem jest łaska, skarbem jest wiara i tylko moc miłości obroni ten skarb. Trzeba tylko zaufać Zwycięzcy! Zaufać i być zawsze blisko. 

Jest jednak i tak, że pokonane zło jest zarazem przebiegłe. To oblicze diabelskiej strategii. Owszem odejdzie, ale tylko w tym celu, by zebrać nowe siły i jeszcze mocniej uderzyć w dobro i miłość i czystość serca uporządkowanego. To też swoista strategia! 

Ileż trzeba mądrości, ileż łaski Bożej, ileż roztropności i przezorności na co dzień, aby wybrać strategię Jezusową, a nie diabelską!