...  Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: Ty jesteś Syn Boży. Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
 
Każdy odda chwałę Bogu po śmierci. Będzie tylko jedna różnica - jedni pójdą do nieba, drudzy do piekła. Obyśmy dzisiaj potrafili tak dobijać się do Jezusa jak Ci ludzie, którzy za nim podążali. Oni widzieli cuda, które wydarzyły się "2000 lat temu". Ale te same cuda dzieją się dzisiaj! Jezus uzdrawia, dotyka i wyrzuca złe duchy. Widzimy to? Dobijamy się do Niego?
 
Fot. sxc.hu