On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem. Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni.

 

W dzisiejszym fragmencie słyszymy słowa Ewangelisty „Jezus znając ich myśli...”

Czy zawsze zdaję sobie sprawę, że cokolwiek robię, cokolwiek myślę – Jezus to wie?

Wie jaka jest motywacja i cel mojego działania. Wie jak to robię i wie przede wszystkim, co o tym myślę. Ważne jest, aby mieć myśli zgodne z zamysłem Boga. Często warto zastanowić się i zapytać się samego siebie: Co na moim miejscu zrobiłby i myślałby Jezus?

Codzienność w szkole, domu, pracy, na boisku lub podwórku powoduje, że stajesz przed wyborami i decyzjami. Zanim zadziałasz, pomyśl, zapytaj szybko Jezusa: Co TY Panie zrobiłbyś na moim miejscu?

Wtedy masz szansę, że Twoje myśli będą „po myśli Pana”. Wtedy usłyszysz co Bóg chce ci powiedzieć.