Piątek, III Tydzień Zwykły

Przypomnijcie sobie dawniejsze dni, kiedyście to po oświeceniu wytrzymali wielką nawałę cierpień, już to będąc wystawieni publicznie na szyderstwa i prześladowania, już to stawszy się uczestnikami tych, którzy takie udręki znosili. Albowiem współcierpieliście z uwięzionymi, z radością przyjęliście rabunek waszego mienia, wiedząc, że sami posiadacie majętność lepszą i trwającą. Nie pozbywajcie się więc nadziei waszej, która ma wielką zapłatę. Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście spełniając wolę Bożą, dostąpili obietnicy. Jeszcze bowiem za krótką, za bardzo krótką chwilę przyjdzie Ten, który ma nadejść, i nie spóźni się. A mój sprawiedliwy z wiary żyć będzie, jeśli się cofnie, nie upodoba sobie dusza moja w nim. My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają swą duszę. (Hbr 10,32-39)

Gdy zostajemy w jakiś wyjątkowy sposób dotknięci przez łaskę, napełnia nas wielka radość w Duchu Świętym. Czynimy wiele dobrych postanowień, składamy obietnice poprawy życia Panu Bogu i ludziom. W miarę jednak upływu czasu nas zapał słabnie, a to co obiecane idzie w zapomnienie. Potrzeba wielkiej wytrwałości, by to co najcenniejsze, nie zostało nam zabrane przez upływający czas szarej codzienności.

Jezus mówił do tłumów: Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo. Mówił jeszcze: Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli /ją/ rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom. (Mk 4,26-34)

Jeśli odpowiednio zadbamy o posiane ziarno Królestwa w naszym sercu, to ono będzie wzrastać pomimo szarej codzienności i będzie ją przemieniać, zaczynając od nas samych. Zasiane Słowo, nigdy bowiem nie wraca do Pana, jeśli nie uczyni tego, co Bóg zamierzył. Z błogosłąwieństwem +, ks. Michał scj.

Fot. sxc.hu