Piotr powiedział do ludu: "Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, Bóg ojców naszych wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami. Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi. A Bóg w ten sposób spełnił to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone".

 

Kiedy chcesz komuś powiedzieć najtrudniejszą prawdę o nim samym ucz się od Piotra. On nie mówił słuchaczom przyjemnych rzeczy, i nie używał słownego kamuflażu, by ich nie zrazić. Nie. Piotr dał słuchaczom nadzieję i pokazał właściwą drogę łaski Dawcy Życia, Świętego i Sprawiedliwego, wskrzeszonego przez Ojca. Można? Można.