Jezus zauważył to i rzekł do nich: "Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?" Odpowiedzieli Mu: "Dwanaście". "A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?" Odpowiedzieli: "Siedem". I rzekł im: "Jeszcze nie rozumiecie?"

 

Uczniowie, gdy byli z Jezusem, myśleli jedynie o tym, że „nie wzięli chleba". Jezus wyjaśnia im, że ich zapomnienie chleba jest mało istotne, przypominając im cuda rozmnożenia chleba. Chrystus wskazuje na inne zapomnienie. Uczniowie Jezusa tak bardzo skoncentrowali się na braku chleba, że przestali zauważać wielkość wydarzeń, które wokół nich się działy. Nie pamiętali pełnych mocy słów Jezusa. Czasem również my koncentrujemy się na naszych codziennych brakach tak bardzo, że nie pamiętamy, nie słyszymy i nie widzimy, co potrafi dokonać Jezus. Gdy przestajemy pamiętać słowa Jezusa, nasze serce może zacząć się zakwaszać i psuć, a to jest groźniejsze niż niezrealizowanie naszych życiowych potrzeb.