Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: "Żałuję tego», przebacz mu”. Apostołowie prosili Pana: „Przymnóż nam wiary”. Pan rzekł: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: «Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze», a byłaby wam posłuszna”.

 

Jezus kieruje dzisiaj naszą uwagę na nas samych. Mamy na siebie uważać. Uważać na swoje zbawienie. Jak to uczynić?

Uważaj, byś nie był powodem czyjegokolwiek zgorszenia.

Uważaj, by Twoje serce zawsze było gotowe przebaczać.

Uważaj, by nie zabrakło Ci wiary.

Uważaj, czyli czuwaj, badaj, co się w Tobie dzieje, kim jesteś. Zawsze patrz w prawdzie i nie bój się tego, co zobaczysz. Jezus nie jest Tym, który straszy, lecz Tym, który się troszczy.