Trędowaty, dotknięty tą plagą, będzie miał rozerwane szaty, włosy nieuczesane, brodę zasłoniętą i będzie wołać: Nieczysty, nieczysty! Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem".

 

Wykluczenie ze społeczności chorych na trąd miało na celu ochronę przez zarażeniem innych śmiertelną wówczas chorobą. Nadto miał się wyraźnie zewnętrznie odróżniać od zdrowych i lojalnie ostrzegać o nieczystości spowodowanej trądem. Był skazany na samotność, na odrzucenie, na jakieś życie „poza”, „z dala” z piętnem „niebezpieczny”. Czyż to nie przypomina Golgoty?