A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!

 

Wydaje się, że wszystko zależy od tego jak nazwiemy to, co robimy.

Odpowiednia dieta, by oczyścić organizm.

Trener personalny, by zadbać o odpowiednie ćwiczenia i wygląd ciała.

Odstawienie używek ze względu na stan zdrowia.

A gdyby tak powiedzieć:

- post
- modlitwa
- jałmużna

Od razu spotkasz się ze słowami, czego ten Kościół wymaga? 

Święty Paweł napisze, że łatwo przychodzi pragnąć dobra a trudniej to wykonać. Do tego można dodać, że łatwiej przychodzi zadbać o swoje ciało, by dobrze wyglądać, niż poddać swoje ciało w praktyki pokutne.

Za kilka dni Wszystkich Świętych zastanów się czy wolisz być pięknym modelem/modelką czy świętym?