72...

Poniedziałek, III Tydzień Zwykły, rok I, Łk 10,1-9

Poniedziałek, św. Tymoteusza i Tytusa (Łk 10,1-9)

Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.

O ile następcami Dwunastu Apostołów są biskupi, tak w "72" Kościół zawsze widział zapowiedź prezbiteratu, czyli kapłaństwa. W tym tekście o "72" przejmuje mnie zdanie, że Jezus wysyłał ich po dwóch wszędzie tam, gdzie sam miał przyjść. Odczuwam to bardzo mocno w moim kapłańskim życiu. Za każdym razem bowiem, gdy odkrywam misję pójścia w jakieś miejsce, widzę przychodzącego również ze swoją łaską Jezusa. To niesamowite! :) Z błog. +, ks. Michał scj.