To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich władcą, mówi Pan. Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi ludem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać, mówiąc jeden do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie, mówi Pan, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał".

 


Przymierze, na mocy którego Bóg wyprowadził Izrael z Egiptu zostało złamane przez lud. A przecież byli tak blisko Pana, jak matka trzymająca swoje dziecko za rękę, chroniąc je przed niebezpieczeństwem. Lecz Bóg nie ustąpił w miłości. Zapowiada nowe przymierze, przez które nikt już nie będzie miał wątpliwości kim jest Pan. Ale i to zostanie złamane przez odrzucenie, mękę i śmierć Syna. I mimo to Jego miłość nie skurczy się nawet o milimetr.