Powiedzieli mu więc: Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie? Odpowiedział: Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz. A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem? Jan im tak odpowiedział: Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

 

Papież Benedykt XVI często podkreślał, że współczesny człowiek ma ogromny problem z przyjęciem dogmatu o stworzeniu przez Boga. Lekarstwem na to może stać się przyjęcie nauczania Jana Chrzciciela. On doskonale rozumie kim jest i do Kogo zmierza. Warto ciągle przypominać sobie tę podstawową prawdę. Jestem dzieckiem Boga, kochanym i powołanym do pięknego i pełnego życia.