Bóg ma dobrą wolę. „Tak też, nie jest wolą ojca waszego, żeby zginęło nawet jedno z tych małych”. Czasami zdarzy mi się oskarżać albo przypisywać Bogu jakieś złe intencje. Zadaję pytanie czemu Bóg do tego dopuścił? Jak to możliwe, że ta sytuacja się pojawiła w moim życiu? Dlaczego On tego nie zmienia? Czyżby mnie nie kochał? Dziś słyszę, On ma dobrą wolę, zawsze. Nie tylko wtedy gdy idę razem z owcami. Nie tylko gdy słucham Jego głosu i jestem „porządnym” katolikiem. On zawsze kocha i walczy. To wspaniała nowina.