Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu".

 

Kościół z natury jest misyjny. Wielu ludzi czeka na Dobrą Nowinę o zbawieniu. Wielu jeszcze nie poznało Zbawiciela świata. Obowiązek głoszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu jest najważniejszym zadaniem, jakie Chrystus zlecił Kościołowi. To zadanie nie ogranicza się tylko do osób duchownych. Mają to czynić wszyscy wierni, aby Boże przepowiadanie zbawienia rozszerzało się coraz bardziej na wszystkich ludzi każdego czasu i całego świata. Nie każdy musi wyjechać do kraju misyjnego. Droga do drugiego człowieka obok nas prowadzi niekiedy przez pustynię, dżunglę. Od przemierzenia tej drogi rozpoczyna się prawdziwe głoszenie Dobrej Nowiny.

Módlmy się, aby nie zabrakło kapłanów, misjonarzy, sióstr i braci zakonnych, bo żniwo Pana wielkie, a robotników mało…