Kiedy Jezus umył uczniom nogi, powiedział im: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to, będziecie błogosławieni, gdy według tego czynić będziecie. Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz trzeba, aby się wypełniło Pismo: „Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę”. Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał".

 

Dziś Jezus przygotowuje swoich uczniów do apostolstwa. Mają być tymi, którzy działają, jako wysłannicy samego Boga. Jezus umacnia ich i podaje konkretne wskazania. Wszelkie przeciwności, zdrady, niewierności i zło ma prowadzić do wiary i zaufania w Boże Miłosierdzie. Nie do rozpaczy, ale do wiary i zaufania.

Uczeń Chrystusa doświadcza przeciwności, niezrozumienia, odrzucenia. Wokół siebie widzi ludzi, którzy są niewierni wobec Boga i Kościoła. Przez życie bez przykazań i naginanie ich do własnych potrzeb zdradzają oni Boga i wspólnotę Kościoła.

Chrystus jednak umacnia uczniów, wzmacnia każdego z nas. Mówi: „wierzcie, że Ja jestem z wami”…  „przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”… Chrystus mówi: „Ja jestem” i zaprasza nas do współpracy przez słowa św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się. Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Niech prowadzi Cię Chrystus. Dasz radę...