Toteż przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpoczynku, aczkolwiek dzieła były dokonane od stworzenia świata. Powiedział bowiem /Bóg/ na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich. I znowu na tym /miejscu/: Nie wejdą do mego odpoczynku. Śpieszmy się więc wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie szedł za tym samym przykładem nieposłuszeństwa.


     To jedno z pilnych wezwań dla wszystkich ludzi - młodych i starszych. Jak patrzeć w niebo i uwierzyć tej obietnicy, skoro coraz częściej nie potrafimy - odpocząć. Odpocząć, czyli poczuć zadatek nieba.
Zatrzymaj się i spróbuj odpocząć w najbliższą niedzielę, a może poczujesz przedsmak wieczności.

Inne komentarze ks. Daniela