Posyłał więc Pan do nich proroków, aby ich nawrócili do Pana i napominali, oni jednak ich nie słuchali. Wtedy duch Boży zstąpił na Zachariasza, syna kapłana Jojady, który stanął przed ludem i rzekł: "Tak mówi Bóg: Dlaczego przekraczacie przykazania Pańskie? Dlatego się wam nie wiedzie! Ponieważ opuściliście Pana, i On was opuści". Lecz oni sprzysięgli się przeciw niemu i ukamienowali go z rozkazu króla na dziedzińcu świątyni Pańskiej. Król Joasz zapomniał już o dobrodziejstwie, jakie wyświadczył mu ojciec Zachariasza, Jojada, i zabił jego syna. Kiedy zaś ten umierał, zawołał: "Oby Pan to widział i pomścił, i zażądał zdania z tego sprawy!" I oto jeszcze w ciągu tego roku wyruszyło przeciw niemu wojsko Aramu. Wkroczywszy do Judy i do Jerozolimy, wytracili z ludu wszystkich jego naczelników, a całą swą zdobycz wysłali do króla Damaszku. Choć wojsko Aramu weszło z małą liczbą żołnierzy, Pan jednak oddał mu w ręce wielkie mnóstwo wojska, ponieważ mieszkańcy Judy opuścili Pana, Boga swych ojców. I tak wykonało ono wyrok na Joaszu. Kiedy się od niego oddalili, pozostawiając go ciężko chorym, słudzy jego uknuli spisek przeciw niemu, aby pomścić krew syna kapłana Jojady. I zabili go na jego łóżku. Zmarł i został pochowany w Mieście Dawidowym, ale nie złożono go w grobach królewskich.

 

Czy potrafię słuchać napomnień, uwag kierowanych pod moim adresem? Czy mam tę świadomość, że moje ziemskie pielgrzymowanie jest ciągłym powracaniem na właściwą drogę?

Nie bójmy się rzeczowych dyskusji, twardych rozmów i wymiany poglądów, bo to jest sprawdzony sposób na szukanie optymalnych rozwiązań. Z otwartością serc i pokorą uczmy się akceptować inne stanowiska niż nasze, ale jednocześnie nie bójmy się odważnie bronić słusznych spraw.

Nasze działania, nawet te przynoszące dobre owoce, nie mogą jednak wynikać tylko ze strachu przed Bożą sprawiedliwością. Chrześcijanin to przecież człowiek radości i pokoju, a nie strachu i lęku!

Niech codzienne kształtowanie własnej pokory będzie solidnym fundamentem naszej życiowej mądrości, dzięki której będziemy właściwie rozeznawać, kiedy trzeba milczeć i słuchać, a kiedy z pełną determinacją głośno wyrażać swoje zdanie! Współczesnym ludziom ciągle jednak brakuje umiejętności słuchania innych... Uczmy się więc cierpliwie słuchać i skutecznie walczyć o dobro!

Spróbujmy w te najbliższe czerwcowe dni znaleźć czas na zatrzymanie się przed Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie, w milczeniu, bez ciągłego wypowiadania naszych próśb...