On im odpowiedział: "Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom". I dodał: "To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu". Wszedł znowu do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: "Podnieś się na środek!" A do nich powiedział: "Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie uratować czy zabić?" Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: "Wyciągnij rękę!" Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

Kochani!

Zgodnie z Prawem Mojżeszowym w szabat nie wolno było wykonywać żadnej pracy. Nie wolno było zatem również zrywać kłosów i ich spożywać, gdyż było to związane z pracą. W dzisiejszej Ewangelii Jezus tłumaczy nam, że jeśli jesteśmy głodni, możemy robić to, co konieczne, aby zaspokoić potrzebę głodu. Jednak szabat wymaga, abyśmy nie gotowali w tym dniu posiłków, lecz przygotowywali je wcześniej – prawo winno też uwzględniać potrzeby i dobro człowieka.

Szabat jest dniem Pana. Kościół święci dzień święty w pierwszy dzień tygodnia: niedzielę. Niedziela to dzień bardzo ważny dla nas chrześcijan. Dlaczego? – bo jest to dzień poświęcony Panu Jezusowi, dzień odpoczynku (w siódmym dniu Bóg odpoczywał, jak mówi Księga Rodzaju). Niedziela jest dla nas dniem zmartwychwstania Jezusa. Popatrz teraz do kalendarza. Jak odróżniona jest niedziela od pozostałych dni? Dzień święty mamy ofiarować i poświęcić Panu Bogu przez uczestnictwo we Mszy Świętej, modlitwie, odpoczynku. 

Przypomnij sobie trzecie Przykazanie Boże – brzmi ono tak „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Pewnie nie raz było wiele powodów, dla których rezygnowałaś/eś z uczestnictwa w niedzielnej Mszy Świętej. Przypuszczam, że nie raz zastanawiałaś/eś się, co jest ważniejsze telewizja czy Pan Bóg? Wycieczka czy Msza Święta w dzień święty?  

ZADANIE DLA CIEBIE NA DZIŚ:

Każdy z Was w ciszy niech spróbuje odpowiedzieć Panu Bogu na pytanie: Czy w każdą niedzielę uczestniczę we Mszy Świętej? Czy nie spóźniam się? Czy przywitałam/em i pożegnałam/em Pana Jezusa? Czy uważnie słucham czytań z Pisma Świętego?