Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie o słowie, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał".

 

Czasami koledzy się dziwią, a może nawet wyśmiewają, że chodzisz do kościoła. W szkole ktoś ci dokucza, gdy widzi medalik lub krzyżyk na twojej szyi. Może na lekcji religii drwią z ciebie, gdy jesteś aktywny i nie wtórujesz, gdy inni są złośliwi i nie szanują katechety. Są różne sytuacje, gdy wyznawanie wiary drażni innych, a tobie jest przykro.

Jezus w Ewangelii chce nas przygotować na takie chwile. Mówi, że może tak się zdarzać z powodu Jego imienia i nieznajomości Boga Ojca. Na pewno nie jest to łatwe do przyjęcia na co dzień, bo chcemy być lubiani i szanowani.

Wtedy, gdy zdarzają się takie ciężkie sytuacje, trzeba pamiętać, że nigdy nie jesteśmy sami, zawsze jest przy nas Jezus.